PTV Echo
Z Wikipedii
Prywatna Telewizja "Echo" | |
Data startu | 6 lutego 1990 |
Data zakończenia emisji | 8 marca 1995 |
Kraj | Polska |
Właściciel | Polcast Television |
PTV Echo (pełna nazwa Prywatna Telewizja "Echo") - pierwsza w Polsce (i jednocześnie w krajach byłego "bloku wschodniego") niepubliczna stacja telewizyjna, nadająca we Wrocławiu, w okresie od 6 lutego 1990 do 8 marca 1995.
Początkowo jej antena nadawcza umieszczona była na dachu domu studenckiego Politechniki Wrocławskiej "Arka" przy ul. Wittiga, potem zaś na dachu budynku "Poltegor Centre" przy ul. Powstańców Śląskich. Stacja nadawała na kanale 28. Po jej zamknięciu część zespołu redakcyjnego przeszła do nowoutworzonej - w tym samym wieżowcu, choć na innym piętrze, i z użyciem części tych samych urządzeń - TeDe (Telewizji Dolnośląskiej), która w czerwcu 1995 rozpoczęła z "Poltegoru" nadawanie na kanale 31; zwolniony kanał 28. objęła w sierpniu Canal Plus (nadajnik ten wyłączono w 2001).
Pierwotnie inicjatywa nadawania prywatnej telewizji była przedsięwzięciem niemal całkowicie amatorskim. PTV Echo utworzyły cztery osoby, związane przedtem z Politechniką i telewizją: Andrzej Zygmunt, w okresie stanu wojennego w Polsce projektujący i wykonujący nielegalne nadajniki do transmisji programów podziemnej "Solidarności", zatrudniony w Urzędzie Regulacji Telekomunikacji Marek Młynarczyk oraz pracownik państwowej telewizji Eugeniusz Pacha; czwartym był Ireneusz Orzechowski, właściciel sieci sklepów z częściami elektronicznymi, który przedsięwzięcie wyposażył i w dużej części sfinansował. Nadajnik, którym dysponowali, miał tylko 20 watów, ale mimo to program udawało się odbierać w dużej części Wrocławia.
W okresie przemian ustrojowych 1989/1990 nie istniały jeszcze koncesje telewizyjne, a zgodę na uruchomienie transmisji eksperymentalnej podpisał ówczesny prezes Radiokomitetu Andrzej Drawicz. PTV Echo zaproponowała widzom całkowicie odmienny od znanej im sztampy telewizji publicznej model programu, oparty - również z powodu braków w wyposażeniu - o programy na żywo i politykę błyskawicznej informacji. Kierownikiem działu informacji był w "Echu" Jacek Ściobłowski i to jego aktywności w dużej mierze swój sukces zawdzięczała.
Stacja jednak nie dysponowała dużymi pieniędzmi, mimo że już po kilkunastu miesiącach zaczęła przynosić stosunkowo pokaźne zyski z emitowanych reklam (około 4 miliardów złotych sprzed denominacji, tj. nominalnie dzisiejszych 400.000 PLN). Dlatego włoski producent telewizyjny Nicola Grauso, związany z Silvio Berlusconim nie miał trudności z kupieniem stacji i całej sieci dwunastu podobnych stacji w Polsce. Decyzja o sprzedaniu "Echa" Włochom była brzemienna w skutki i prawdopodobnie w kluczowy sposób wpłynęła na obraz lokalnych mediów elektronicznych w Polsce. Leszek Turowski, redaktor naczelny stacji, jako jeden z pomysłodawców związania się z kapitałem włoskim potwierdza, że było to błędem. Powstała w ten sposób Polonia 1 miała całkowicie odmienny profil, opierający się o opery mydlane, filmy rysunkowe, tanie włoskie seriale Berlusconiego oraz podwójnie tłumaczone filmy (na filmy amerykańskie z włoskim dubbingiem nakładano głos polskiego lektora); w zamian z programu wykreślono to, co stanowiło o dotychczasowym sukcesie "Echa" i pozostałych stacji w sieci: szybką informację lokalną. PTV Echo zaczęła tracić i widzów i zespół, który zawiązał TeDe - Telewizję Dolnośląską.
W związku z utworzeniem w 1993 Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji niezbędne stało się uzyskanie koncesji na emisję programu. We Wrocławiu zgłosiła się zarówno PTV Echo, jak i TeDe. Rozpoczęty w 1994 proces koncesyjny w rezultacie wygrała TeDe, co poskutkowało ostatecznym upadkiem PTV Echo, który nastąpił rok później. Polonia 1 wprawdzie istnieje nadal, ale nadaje niemal wyłącznie pasmo telezakupów i reklam i nie ma praktycznie żadnego udziału w rynku mediów.